piątek, 19 maja 2017

fontanna

miki uwielbia pic wode z roznych zrodel...
A to resztki z wanny, a to woda z ziemniakami, czasem z miseczki, ale jakos mniej chetnie odkad pojawil sie mister...
ktoremu zdarza sie maczac lapki  i chlapac z tej miski...

zrobilam maly  research i padlo na fontanne Cat mate, bo podobno miala byc  cicha i niezawodna...


faktycznie byla super cicha  przez pierwszy tydzien, ale teraz ciut glosniej brzeczy choc  wciaz nie jakos glosno, zreszta stoi w  lazience, a nie w sypialni, wiec mi nie przeszkadza :P
calkowicie  sie  da ja  rozebrac i dobrze umyc, czytalam opinie, ze jest lekka i koty ja  przesuwaja i rozlewaja  wode, ale mysle, ze jak jest pelna wody to trudno ja ruszyc...




miki prawie ze od razu zalapal  "z czym to sie  je" i ladnie z niej pije, przychodzi do lazienki o  tych samych porach w ktorych przychodzil  do wanny, wtedy ja mu wlaczamy, nie ma potrzeby zeby to chodzilo non stop, bo one i tak wieksza  czesc dnia spia...planuje w przyszlosci zakupic czasowy wylacznik...
mister jak  na malego kotka przystalo dalej  woli sie w tej  fontannie  pluskac niz z niej pic...moze jak dorosnie...


ne mam porownania do innej fontanny, ale poki co zdaje egzamin :)