no i jest! doczekalam sie... moj ukochany kotek jest ze mna. mial byc dopiero gotowy pod koniec sierpnia, ale jego wyrodna matka nie chciala go karmic, no to teraz ja pelnie jej role:)
miki, bo tak ma na imie, (chociaz jeszcze o tym nie wie) ma 5 tygodni, ja jeszcze nie wiem jakiej jest plci... narazie jest jeszce zagubiony, teskni za mama i wciaz miauczy, ale probuje zajac go zabawa, choc olewa pilki i woli gonic za swoim cieniem:) albo pani stopami (cale mam podrapane)
jest przekochany, piekniejszego kotka nie moglam sobie wymarzyc...mam nadzieje ze szybkie odstawienie od mamy nie wplynie mocno na jego psychike, planuje jeszcze w przyszlosci miec jednego kota, ktory moze sie nim zajmie...
jak sie podoba?
sobota, 28 lipca 2012
środa, 30 maja 2012
fryzura
ta,chodzila za mna juz dluzszy czas,ale nie mialam nikogo kto by umial ja zrobic,pojechalam do polski,a tam okazalo sie,ze sasiadka mojego brata jest uzdolniona w tym kierunku :p
inspirowalam sie tym zdjeciem:
a moja wyglada tak:
bardziej uproszczona i nieco potargana wersja fryzury, ktora zwie sie: waterfall, czyli wodospad, prostowalam wczesniej, ale niestety wiatr i 4 godziny w podrozy zrobily swoje, szybka do wykonania,a jaka efektowna, nadaje sie zarowno na imprezy rodzinne jak i na plaze i wakacyjne wypady,goraco polecam!
i jeszcze zdjecie mojej baratanicy,ktora odziedziczyla geste i niesforne wlosy po cioci :P, a udalo sie sasiadce monice ogarnac je w cos takiego:
mam nadzieje,ze kinia nie obrazi sie, ze umiescilam jej zdjecie w necie,bez jej wiedzy...
pozdrawiam,pa pa
inspirowalam sie tym zdjeciem:
a moja wyglada tak:
bardziej uproszczona i nieco potargana wersja fryzury, ktora zwie sie: waterfall, czyli wodospad, prostowalam wczesniej, ale niestety wiatr i 4 godziny w podrozy zrobily swoje, szybka do wykonania,a jaka efektowna, nadaje sie zarowno na imprezy rodzinne jak i na plaze i wakacyjne wypady,goraco polecam!
i jeszcze zdjecie mojej baratanicy,ktora odziedziczyla geste i niesforne wlosy po cioci :P, a udalo sie sasiadce monice ogarnac je w cos takiego:
mam nadzieje,ze kinia nie obrazi sie, ze umiescilam jej zdjecie w necie,bez jej wiedzy...
pozdrawiam,pa pa
niedziela, 15 kwietnia 2012
odjutronizm...
Zalozylam dzis bloga...
...ale chyba jakis wpis bedzie dopiero jutro...;P
Mam nadzieje,ze do zobaczenia.
...ale chyba jakis wpis bedzie dopiero jutro...;P
Mam nadzieje,ze do zobaczenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





