wtorek, 14 stycznia 2014

diabel

ja nie wiem co w majke  wczoraj wstapilo...
jak nie  grzebala w  smieciach, to atakowala  mnie jak siedzialam  na "tronie"
a potem zaczela  gryzc  krzesla!
jeszcze  tego nie  bylo jak dlugo ona i ja  zyjemy razem na tym  swiecie:P






moze ja  zeby swedza...
albo glodna
a moze za  duzo szczescia na  raz , bo bylismy w domu  caly dzien...:)

normalnie  diabel:P




dodam jeszcze,  ze incydent poki co sie nie powtorzyl :)



16 komentarzy:

  1. Czary może jakieś ?? Hmmm...
    Albo się nudzi :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Najsłodszy diabełek pod słońcem :-))))))))))))))))
    Mojej kocie tez się zdarza podgryzać krzesła ....:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Cebula taki jest- tylko on tak ma od urodzenia - diabełek wcielony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może chciała Wam pokazać jaka jest fajna i szalona i jak ładnie się bawi - żebyście częściej z nią tak zostawali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko ze ja wtedy musialam na nia krzyczec zeby je zostawila z spokoju, at nic...zero reakcji :P

      Usuń
  5. No właśnie, Ania ma rację :) Majka chciała zwrócić na siebie uwagę :) Ale ma futerko puchate :D
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. szaleju się najadła ;) albo wstąpiła w nią dusza małego kociaka ;) słodka rozbójnica!

    OdpowiedzUsuń
  7. Za dużo szczęścia na raz i energia kota rozpierała :) Diabeł, nie diabeł, słodki i już :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciała sobie kiełki naostrzyć, a tu pańcia się zaraz czepia, no, nieładnie ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  9. uroczy diabełek ;)
    koty są kochane, nawet jak broją. A one dobrze o tym wiedzą :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ten dzien wyprowadzala mnie juz z rownowagi :P

      Usuń
  10. Na chorą nie wygląda , znaczy się wszystko gra ;)))

    OdpowiedzUsuń