znowu mialam to szczescie spelnic swoje marzenie, ktorym bylo odwiedzenie rzymu...
oczywiscie miasto jest piekne, z niesamowita historia, zobaczylam wszystko to co chcialam...
milym zaskoczeniem byl brak bezdomnych kotow na bardzo ruchliwych ulicach!
przechodzac przypadkiem kolo jakichs ruin, ktore nie byly celem naszego zwiedzania, zauwazylam kota... potem drugiego i trzeciego, a potem okazalo sie ze sa w kazdym zakatku tego obiektu...
mowa tu o Largo di Torre Argentina
i schronisku znajdujacym sie w podziemiach
a oto kotki
pod opieka wolontariuszy jest ok 100 kotow, oczywiscie funkcjonuja jedynie z datkow, bo panstwo nie wspiera organizacji...:(
dobrze ze jest takie miejsce, a kociaki moga chronic sie w pozostalosciach rzymskiej swiatyni i teatru...
sobota, 25 marca 2017
wtorek, 28 lutego 2017
sobota, 25 lutego 2017
Tance wygibańce
Bardzo chciałabym zrobić fajne zdjecia, ale mam tylko takie...
mister uwielbia biegac za ta wedka...zachowuje sie tak samo jak miki jak juz ja zlapie, idzie gdzies schowac swoja "zdobycz" i warczy gdy chce mu ja juz zabrac...
sobota, 18 lutego 2017
Mam kota na punkcie... kotów cz. 18
piątek, 17 lutego 2017
Światowy dzień kota
Bardzo ważne święto !
A ja mikiemu zgotowalam wizytę u weterynarza....
Na szczęście tylko na szczepienie ;)
A ja mikiemu zgotowalam wizytę u weterynarza....
Na szczęście tylko na szczepienie ;)
Zycze wszystkim kotkom zawsze pelnych miseczek, cieplutkiego domku i kochajach czlowiekow ;)
wtorek, 14 lutego 2017
czwartek, 2 lutego 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























