czwartek, 21 maja 2015

kuweta

kuweta  dla  kociakow  okazala  sie juz  za  mala  dla mikiego, przerosl juz  majke...
zdarzalo mu sie  stac na  jej  brzegu i  sikac  poza  nia...
a  ze  lubi korzystac z  majkowej  krytej kuwety, kupilam  mu tez  taka...
i nie wiem  czy mu kolor nie pasuje  czy co?




otworzylam  mu nawet klapke, bo  widzialam  ze  nie chcial  przez nia  wchodzic...
potem nawet  zdjelam  pokrywke...
i co miki robi  wczoraj?
patrze,  a on kuca i  sika mi  w  zlewie w  kuchni!!!
podejrzewam, ze  to wszystko ma  zwiazek z jego dojrzewaniem teraz, moze  to jednak  juz  czas najwyzszy  na  kastracje, piasek ma ten  sam, kuwete  mial czysta...

ach  z tymi kotami...

ps.  jak  ktos jeszcze nie  slyszal(choc  w  to  watpie), to  zapraszam  do zapoznania  sie z historia Misia



18 komentarzy:

  1. Ja też chcę kupić Claire taką z daszkiem bo teraz ma zwykłą i rozwłócza mi drewienka po całej łazience :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Sciągnij klapke. U nas koty też nie korzystają z takiej kuwety jak jest klapka. Myślę, ze chodzi o to ze inny kot sie moze zaczaic pozs kuwetą a kotek siedzęcy w kuwecie ma stresa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sciagnelam nawet cala pokrywke...poza tym zalatwia sie do majkowej krytej....

      Usuń
  3. radziłabym zdjąć klapke, albo najlepiej calą pokrywe na początek.

    w jakim on jest wieku?

    jaki uzywasz żwirek? moze jednak cos mu w nim przestalo odpowiadać...

    a czy kuweta stoi w tym samym miejscu co wcześniej?


    Humora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma pokrywke zdjeta....najlepsze jest to ze zalatwial sie tam nawet z pokrywka na poczatku, nic sie nie zmienilo, ani piasek, ani miejsce,
      co ostatnio wymyslilam, to moze zapach chloru z w zlewie mu przeszkadza i probuje zamaskowac swoim zapachem? mozliwe?

      Usuń
    2. ten chlor mi sie wydaje watpliwy...


      a nie zmieniły sie układy między kotami, albo wasz tryb zycia? albo srodek do czyszczenia kuwet?

      no i pytanie czy nie jest chory? warto ewentualnie zlapac mocz, u weta to koszt jakis kilkunastu zł, a ma sie spokoj ducha ;)

      Usuń
    3. uklady sa dalej te same, to raczej majka powinna miec problemy, bo to ona jest tu poszkodowana...
      myje kuwety tym samym...
      chory? nie wyglada...siusia tak samo duzo jak kiedys tez...
      mysle ze to wina dojrzewania, oby :)

      Usuń
    4. jesli to dojrzewanie, to lepiej go czym prędzej ciachać... ile on ma miesięcy?

      Usuń
  4. Może Miki przechodzi mały bunt młodzieńczy? A może pomoże zdjęcie klapy? Trzymam kciuki aby tak czy inaczej szybko się nauczył! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klapa juz zdjeta, i to nie pomaga...:(

      Usuń
  5. Może, jak to u kotów bywa, kuweta musi przejść okres karencji :P aż po jakimś czasie zostanie zaakceptowana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalatwial sie do niej na poczatku, potem mu sie cos odwidzialo...

      Usuń
    2. hmmm no to dziwne, widocznie niedobra kuweta coś zrobiła biednemu kotkowi...

      Usuń
  6. Postaw kuwetę w innym miejscu. Może ten sposób pomoże.
    A sama kuweta bardzo ładna. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postawilam kolo majkowej...
      czail mi sie na zlew jak mylam naczynia,ale wkoncu tam poszedl i zrobil siusiu :)
      oby to zadzialalo

      Usuń
  7. Ha, w sumie to nie najgorzej że choć do zlewu:)) Próbowałaś wymyć kuwetę wybielinką? Zapach wybielinki pobudza do siusiania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamykam kuchnie teraz i nie ma wyjscia zalatwia sie do kuwety... :P
      mialam tez jakis olejek zachecajacy do siusiania ale nie zadzialal...

      Usuń
    2. Hihi, no to masz sposób:)))

      Usuń