środa, 13 lutego 2013

czy koty jedza pieczarki?

bo moj  tak...
surowe, podkrada  mi  jak  je  kroje i obieram...
jesc  je,  ale  czy powinna?
wie  ktos czy jej  to nie  zaszkodzi?
wiadomo, ze  nie je  ich  tez  w  ilosciach  kilogramowych, tylko  pare plasterkow...

wkoncu  sama  chyba  wie co  dla niej najlepsze ....


5 komentarzy:

  1. Może do czegoś jej potrzebne, zamiast trawy ??

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam pojęcia, czy kot może pieczarki jeść:) Moja nie je pieczarek, ale ona w ogóle nie przepada za warzywami ani za owocami i najchętniej, to by wcinała kocie pasztety:D

    Witam Cię bardzo serdecznie w gronie moich obserwatorów:) Weszłam do Ciebie pierwszy raz i się rozglądam i sobie patrzę tu i tam i chciałam do Ciebie się przyłączyć, ale nie masz rubryczki z obserwatorami:)

    Serdeczne Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem jeszcze"zielona" jesli chodzi o prowadzenie bloga. myslalam ze go zakladam i mam wszsytkie opcje, ale okazuje sie ze nie...nie jestes pierwsza ktora udziela mi porad:)postaram sie cos wykombinowac:P
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Kiedyś miałam kota który właśnie uwielbiał pieczarki i do tego marynowane ;))
      Jak mnie pierwszy raz o mało do słoiczka nie wlazł ,to mu dałam pod nos z myślą że na pewno się wzdrygnie ,trzepnie łapką i sobie pójdzie. A tu zupełnie na odwrót - zjadł aż mu się uszy trzęsły i domagał się łapką o jeszcze !
      Oczywiście czasem mu dałam ,ale na pewno nie jest to pokarm dla kotów ;)))
      Ten kot tak samo uwielbiał kukurydzę :-)
      Tej nie bałam mu się dawać :-))

      Usuń
  3. Nic nie wiem o pieczarkach, ale ufać kotu nie wolno, bo przecież potrafią wsunąć trujące rośliny (jak np. tulipan czy lilie). Mój Gacek uwielbia oliwki ;-)

    OdpowiedzUsuń