piątek, 7 czerwca 2013

scotland II

na nasz  4-dniowy  pobyt w  szkocji  wybralam  noclegi w  b&b...
uwielbiam ogladac i porownywac wystroje  wnetrz, organizacje sniadan, polozenie, widok z  okna domow,  w  ktorych  sie  zatrzymujemy...i tak  rodzinna  atmosfere
musze  przyznac,  ze mam  dobra reke do  organizacji zakwaterowan, moje wybory byly jak  najbardziej  trafne, a  nie  bylo  latwo  cos  znalezc  dzien  przed wyjazdem, w  dobrej  lokalizacji,za  przystepna  cene i jeszcze  na weekend!

pierwsza  noc  spedzilismy w miejscowosci  arrochar, rzut beretem od  loch  lomond, w domu bardziej w  stylu cottage

pokoj z  lazienka na  parterze z  widokiem  na gory  i  jezioro:) ach...


jadlam tam najlepsza  owsianke w zyciu,a  poza  tym  tosty z dzemikiem, na nic wiecej nie moglam sie skusic,bo  jakbym sie  zdecydowala  na  prawdziwe  angielskie  sniadanie,czyli:becon, smazone  parowki, fasolke,grzyby,kaszanke i jajaecznice do  tego, to pewnie bym  umarla...:P
no nic  sniadanie  zjedzone, trzeba  bylo sie  wymeldowac o 10 i ruszac  dalej ...

jakby  ktos  byl w  tych  rejonach  to  serdecznie  polecam :
http://www.seabankbandb.co.uk/

na  kolejne 2 noclegi wybralam fort  william,aby miec  stamtad wszedzie  blisko...
a  dokladnie b&b mayfield, polozone w dolinie o jakze przyjemnie brzmiacej nazwie : happy  valley:)
http://www.mayfield-bandb.co.uk/
dom juz znacznie roznil sie  wystrojem od porzedniego, bardziej  nowoczesny bungalow, pokoj mielismy bez lazienki,ale znajdowala sie  ona na korytarzu  i byla  tylko do naszego  uzytku:P


 
widok z okna:)

widok na  ben nevis
odwiedzila  nas  tez  kotka  sasiadki:P
a  wieczorem  zrobilismy sobie  tradycyjnie  naszego  grilla z tylu domu:P
w  blasku zachodzacego slonca...


























ja juz  bym  tam mogla  zostac  na  stale...
ale niestety  trzeba  bylo  wracac, do  pracy, do obowiazkow, do zycia codziennego w miescie...


zapraszam  wkrotce  na czesc III



10 komentarzy:

  1. kotka sąsiada wymiata;p widoki śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak - kotka piękna. Ale widoki , super domki - cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troche zaniedbana byla, potargana, jakies gole placki bez siersci...bidulka, ale pocieszna

      Usuń
  3. Piękne widoki! Super wycieczka:)

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super bylo, mam nadzije, ze tam jeszcze wrocimy:)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Wspaniała wycieczka! Uwielbiam te angielskie domki :)
    A kotek śliczny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez uwielbiam, szkoda tylko ze trzeba wyjechac za miasto zeby cos takiego zobaczyc...:P

      Usuń