poniedziałek, 22 lipca 2013

rozwiazanie zagadki

kurcze, nie wiem  co  myslec  o  waszych  odpowiedziach, nie myslalam ,ze  zagadka  bedzie  az  tak  trudna!
niezle kombinowaliscie, ze  maja  ma  nowy  dzwoneczek, ze moze ja  nowy  obrusek :p
tylko, ze  to  nawet  nie  byla MAJA!
ale  nie dziwie  wam  sie, bo ja  tez  widze uderzajace podobienstwo FRUZI  do  MAI,  wkoncu to jej  mama...



niedawno  jak  my  bylismy  na  urlopie, majka  zajmowal  sie kolega  robert, a  teraz  ja mialam  przyjemnosc opiekowac  sie kotkiem  jego rodzicow, czyli  fruzia :)





wlasciwie  to  majka spokojnie moglaby  byc jej  mama, bo jest jeszcze raz  taka  duza i zachowuje  sie jak  stary kocur, podczas  gdy  chodzilam  karmic  fruzie, ta bawila  sie  jak  dziecko i  latala z  lekkoscia z  pileczkami :) ale  charakterek  maja ten  sam, nie  lubia  byc  brane na  rece, nie przychodza na kolana, jak podchodze w  ich  kierunku to uciekaja gdzie  pieprz  rosnie :), ale  przynajmniej  fruzia przyszla  do  mnie  sie  polasic jak  dawalam  jej jedzenie i nawet  zaczela  mruczec, co majce  sie  nie  zdarza, no chyba  ze  kroje  kurczaka..:)

akurat  sie  oblizywala,  stad  ta mina :P


fajnie  bylo  zajmowac  sie  czyims  kotem, poobserwowac  jego  zachowanie, z jakich  misek je, co je, jakiego piasku  uzywaja jego  wlasciciele, poumilac  mu  czas, kiedy  jest  sam  w  domu, a juz  wogole jezeli  jest  to  rodzina:p



pozdrawiam :)

24 komentarze:

  1. Czyli byłam blisko :-) Śliczny kotek i rzeczywiście prawie identyczny z Majeczką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tylko ty jedyna chyba widzialas innego kotka,gratuluje:)

      Usuń
  2. Ha ha, padłam. :D Jak można się nie zorientować, kiedy to całkiem inne umaszczenie... Ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że nie znałam jeszcze Majeczki za wiele, dopiero zaczęłam do Was zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestes usprawiedliwiona,ale co niektorzy znaja majke bardzo dlugo,dlatego sie zdziwilam ze jej nie odroznili:)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. no ładnie :) widać niedaleko pada jabłko od jabłoni, skoro Majeczka taka do mamy podobna :)
    To co w końcu mówi ta mina? :) Zdziwienie na widok mamy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba zdziwienie na moj widok:P
      sama mina nie miala nic mowic, tylko zdjecie mialo przzedstawiac innego kotka,chcialam sprawdzic czy sie "skapniecie", ze to nie maja i sie udalo!

      Usuń
  4. Nawet nie pomyslam o tym, ze to moze nie byc Maja :) chociaz wydawalo mi sie, ze jakies inne oczy (takie bardziej skosne) :) i umaszczenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomimo, ze oczy ma inne,spojrzenie to samo:)

      Usuń
    2. tak dokladnie :-)))

      Usuń
  5. Ojej no jasne! Aż wstyd że nie zauważyłam... Rozmowna kicia chociaż naprawdę szkoda że nie przytulanka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzis juz mi sie wydawalo,ze jednak moze przytulanka,bo tak mnie witala,chciala zeby ja glaskac,ale jak wzielam ja na rece to sie odpychala:P

      Usuń
    2. bo może za szybko chcesz, poczekaj :)

      Usuń
  6. Śliczna Fruzia, lubię takie biało-czarne kotki jak mój Gacek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest sliczna i na swoj sposob kochana:)

      Usuń
  7. Ale numer! Jak dwie krople wody :)
    A charakterek mają jak moja Lola; też nie da się wziąć na ręce, ani na kolana i w ogóle woli chodzić własnymi ścieżkami, jak typowy kot :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swiadomosc,ze sa gdzies koty ktore tez nie daja sie dotykac podnosi mnie troche na duchu:P
      niby inne a jednak podobne:)
      pozdrowienia!

      Usuń
  8. no przecież... nie ma czarnej bródki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslalam ze to bedzie wlasnie taki znak rozpoznawczy,ale nie...

      Usuń
  9. Dobry numer nam wycięłaś ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja jej po bródce nie poznałam ... !!!!
    Mimo wszystko sa podobne ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie, nawet jak nie z wygladu to z zachowania,ruchow...:)
      a brodka tak sie wszyscy zachwycaja i nikt nie zauwazyl...:p

      Usuń
  11. O rany! No nie poznałam się, że to nie Maja. WOW:) Kurcze...i z obrusem nie trafiłam też:/

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz widac z jaka uwaga ogladacie moje zdjecia ;p,
      ale przynajmniej bylo wesolo z tym obrusem :):):)
      pozdrawiam!

      Usuń