sobota, 23 marca 2013

gutek chory...

:( :( :(

chyba  za  duzo  emocji jak na jeden  tydzien...i to dla nas  wszsytkich  bo mnie  tez  zaczyna cos  brac, katar,kicham i trzesie mna...ale mialo byc  o  guciu

no wiec  pierwsze  dni jak  wszyscy  zauwazyli byl bardzo  zywiolowy, gonili sie z  majka, a potem  spali  calymi dniami, dzieki czemu  my mielismy  spokoj:P a  potem juz  tylko  spal, nie wstawal ani  do jedzenia,ani  do zabawy, nie wiedzialam  co mu jest, czy  moze  zezarl  patyk  ktorym sie bawili, bo zauwazylam  ze byl coraz  krotszy,ale  maz  powiedzial ze  go  wywalal za kazdym razem jak  go  rozgryzli, poza  tym cos  tam  przegryzl,wiec  to chyba nie  to...moze  tesknota  za  starym  domem?
byla  jeszcze  jedna  rzecz, przez  caly  tydzien, maz  nie  mogl  sie  przyzwyczaic do czwartego osobnika w domu  i  rozwazalam  jego  oddanie,lepiej  teraz  niz  pozniej, jak juz  do nas  przywyknie, mysle  ze   to  wlasnie  czul i byl smutny,bo jak  jednak w piatek  stwierdzilismy ze  zostaje to  od razu  odzyl!
w  czwartek  zdazylam  zawiezc go jeszcze do weta na szczepienie, bo nie znam jego  historii i musze  wszsytko powtorzyc,a  wczoraj  sie zaczelo... straszne  kichanie, mokre oczka,cieply nosek, katar, dobrze  ze  chociaz  ma  apetyt,ale  znow musze  jechac  do  weta...

pielgrzymki  czas  zaczac....



mam  nadzieje  ze  wyjdzie  szybko z  tego

poradzcie  mi prosze, czy  trzymac  go  oddzielnie z  maja? moze  ja  zarazic?raczej i tak  za  pozno bo  wszedzie  nakichane, a i nie moglam jej  odpedzic  zeby nie jadla  po nim z  miski, ale  moze jest szansa  ze  nie zachoruje?

zdrowka  kochany:*


16 komentarzy:

  1. Nie powinna zachorować, ale jest szczepiona ?
    To często się zdarza,
    że kot który przyjdzie na stałe do domku musi odchorować.
    Puszczają mu nerwy, rozluźnia się i choroba atakuje.
    Trzymam kciuki za zdrówko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest zaszczepiona:) ale juz ma chrypke,mam nadzieje ze nic wiecej sie nie przypaleta i samo przejdzie,nie chce jej truc antybiotykiem

      Usuń
  2. Najlepiej wszelkie wątpliwości rozwiać u weterynarza. Jeśli Maja jest szczepiona, to nie powinna niczym się zarazić. 3mam mocno kciuki za choruska. Pisz co się u Was dzieje, zwłaszcza o stanie Gucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest zaszczepiona oczywiscie i chyba cos podlapala,bo ma chrypke...zobaczymy co dalej,gucio dostaje antybiotyk przez tydzien,mai mam nadzieje ze samo przejdzie...

      Usuń
  3. A co z sikami -pisałaś u mnie że coś dziwnego się dzieje z Guciem ...?
    Nie ma co rozdzielać -to już musztarda po obiedzie ;)
    Za zdrówko kciuki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siuski wygladaja ok,ale on bardzo dlugo to robi i nasikana cala kuweta...nie wiem czy to normalne?bo maja znow malo i krotko...

      Usuń
  4. Jeżeli to zwykłe przeziębienie, to nic strasznego. U mnie był chory Dyziek i niestety zaraził Tosię, natomiast Witek nie zachorował. Nie da się przewidzieć, ale skonsultować z lekarzem trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba maja troche sie zarazila,bo ma chrypke...lekarz nie potrafil powiedziec czy to wirus czy bakterie,czy sie zarazi czy nie...okaze sie za tydzien czy przejdzie po antybiotyku:)

      Usuń
  5. Trzymam kciuki za wasze zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj dopiero dzisiaj czytam.
    Taki słodki kotek, dopiero co swój domek znalazł... musi wyzdrowieć !!!
    Zmiana otoczenia może na niego wpłynęła.
    Moja Kitka tez chora i antybiotyki bierze, bardzo mnie zmartwiła.

    Trzymam kciuki za Gucia i za weterynarza :-)))))


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zeby tylko gucio,ale maja tez chora i tez swoja kuracje zaczyna dzis...:(
      trzymamy kciuki za wszsystkie chore kotki,szkoda zeby takie slodkie istotki tak cierpialy:)

      Usuń
  7. Koniecznie pisz, jak się Guciak czuje! Mój Guciak już zacisnął piąstki za zdrowie Twojego! Na pewno będzie dobrze, trzeba go wzmocnić. Też myślę jak Alison, że stres w związku ze zmianą otoczenia go osłabił. Ale będzie dobrze :) Buziaki dla chorowitka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszyscy tacy zesteresowani...majka tez chora, to wirus podobno, mam antybiotyki i kropelki i zaczynamy kuaracje dla oby dwu,u gucia narazie bez zmian,leci mu z noska...troche mniej je...,wybacz al nie bede sie z nim w tym wypadku calowac:P buziaki dla was!

      Usuń
    2. Kciuki za oba kotki ! :(

      Usuń
    3. no nie całuj lepiej, ale tul mocno :) biedaki dwa... zdrówka życzę! U mnie Łini dziś wrócił z dworu z podrapanym noskiem...

      Usuń