piątek, 7 lutego 2014

kot-demolka

przychodzimy do domu  po pracy i co?
balagan jakby tornado  przelecialo, a  to tylko kotek  byl sam  w  domu
niestety  nie mam  zdjecia jak to wygladalo,bo  zabralam sie  szybko za sprzatanie tego,ale pozwolcie ze wam opisze:
drapak przewrocony na lawe ze szklanym blatem, laptop na  ziemi, hamaczek wkomponowany w monitor(jest male  wgniecenie)
a  wszystko to za sprawa(chyba) slabej jakosci rurki od  drugiego drapaka, ktora  zamienilam,bo inaczej  by mi sie nie zmiescil ...




naszczescie  zadnych wiekszych strat nie ma, majka cala, lawa  o dziwo  tez  cala,choc  juz  raz  sie na nia  przewrocil, nie potrzebalabym teraz jeszcze pokrycia jej kosztow, akurat jak sie wyprowadzamy...
laptop dziala, drapak da sie  jeszcze  zlozyc,jak wstawie  spowrotem oryginalna  rurke, to tyle...

aaa,no i majka  jeszcze nie moze  uwierzyc co sie  stalo





15 komentarzy:

  1. Niemożliwe...
    Tego nie zrobiła jedna taka sympatyczna koteczka..To na pewno były jakieś złe gnomy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka drobna, delikatna koteczka Majka i tyle szkód :P Aż trudno uwierzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O raju toż ten twój kociak to powinien się z moją zakumplować:P Toż oni cały dom by do góry nogami przewróciły:)
    Ja mam od jakiegoś czasu bardzo poważny problem z moją Kitą - sika tam gdzie jej się podoba.....nie koniecznie do kuwety!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moze lepiej nie :P

      przykro mi to slyszec,wiem jak kazdy problem z kotkiem meczi i boli wlasciciela, chcialoby sie pomoc,ale przewaznie nie wiadomo jaka jest przyczyna...:(

      Usuń
  4. Koteczek tęsknił i postanowił ubarwić sobie dzień :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt ze teskni, ale zeby tak sie zabawiac...?
      pozdrowki

      Usuń
  5. Trzeba reklamację złożyć na badziewne wykonanie hamaczka ;)) Biedna Majka , na pewno się mocno wystraszyła :(
    Dobrze że obyło się bez większych strat :-)

    Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie moja wina,bo zlamala sie akurat ta rurka ktora zamienilam...
      jak najadla sie stracha to moze teraz delikatniej bedzie wskakiwac :P

      Usuń
  6. A to mała rozrabiara...fakt, trzeba zwracać uwagę na wykonanie drapaków. Ja kupiłam jakiś feralny, bo się czały czas przewraca , jak moje koty po nim skaczą. Muszę go wzmocnić.

    OdpowiedzUsuń
  7. No jak to się wszystko mogło stać? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zyciu bym nie pomyslala, ze sie zlamie, caly owszem juz sie az przewrocil...:P

      Usuń
  8. Przecież to nie kotek... to samo się zrobiło :P :) :)

    OdpowiedzUsuń