czwartek, 23 maja 2013

z kolejna wizyta u cioci patrycji

malenstwa  juz  podrosly i  wesolo brykaja,  czas byl na kolejna  sesje  zdjeciowa...zanim rozejda  sie w  swiat...
choc  nie wszystkie, jak sie okazalo,  dwa dzidziusie  zostana z mama, jakie  szczescie!
przy  wjezdzie na  dzielnice  oczywiscie przywital mnie   majek(tata majki), don  juan- niebieska  obrozka, lancuszek- przeciez  jakos  musi  sie  prezentowac przed paniami...niestety nie  mam zdjecia, moze nastepnym razem...:P












nie wiem  ktora  sesja  byla  trudniejsza:
 pierwsza, bo nie  chialam  robic  zdjec  z  lampa,bo  dopiero  co  slepia  otworzyly, czy
 druga, bo lataly skubane  i  ciezko  bylo je  "uchwycic"...

:)

16 komentarzy:

  1. Małe kociaki to jest cud natury :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, a juz wogole teraz wszedzie ich pelno:)

      Usuń
  2. Słodkie fotosy, aż się uśmiecham do monitora:)

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjecia to nic, trzeba bylo tam byc....:P
      buzki:*

      Usuń
  3. fajna zabawa jak latają takie kuleczki i nie można zdjęcia zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i sprawdzenie umiejetnosci fotograficznych...jeszcze musze duzo popracowac...;)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Oj sama słodycz! Miauczące, kudłate kuleczki:D Świetne zdjęcia. pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. małe kociaki są takie słodkie :) a stadko małych kociąt jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dwa stadka? ostatnio do domku gdzie mieszka gucio(mackrel) tez przybyly male kociaki:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. i pomyslec ze nasze tez byly kiedys takie malutkie:)

      Usuń